niedziela, 8 stycznia 2012

Wspomnienia..

Mam czasami takie wspomnienia.
Pamiętam jak wracałam po jakimś spotkaniu z koleżankami do domu autobusem, jechała też nim moja siostra, która akurat wracała z uczelni.
Przedstawiłam koleżankom, czekającym ze mną na przystanku, moją siostrę. I gdy wracałyśmy razem autobusem nie pamiętam żebyśmy rozmawiały. Teraz czuje, że byłyśmy od siebie bardzo oddalone. Nie było jej w domu przez cały czas mojego dorastania. Wydaje mi się, że stałyśmy sobie bliższe kiedy zaczęłyśmy mieszkać razem na początku moich studiów. Byłyśmy poniekąd zdane na siebie, i musiałyśmy dzielić się swoimi smutkami i radościami - choć tamten okres pamiętam jako ten smutniejszy.
Chyba to zaczęło się wcześniej, ale zawsze myślałam o Mojej siostrze, jak o kimś o kogo trzeba dbać. Jest ode mnie starsza, ale drobniejsza i boje się, że mogłaby zostać zraniona. Choć ciągle jej dokuczam, często to z powodu mojej niskiej samooceny, to jej dobro jest dla mnie bardzo ważne.