wtorek, 20 grudnia 2011

Mój ulubiony wiersz Frosta

``Akceptacja``
Robert Frost

Kiedy słońce, resztkami sił, końcem promienia 
Uczepione obłoku, spada w otchłań ognia - 
Nad tym, co zaszło, krzyku grozy czy zdumienia 
Nie podnosi przyroda. Przecież niepodobna, 
By ptaki nie wiedziały, że mrok niedaleko. 
Wiedzą: jeden przytłumia drżący w piersi pomruk 
I mętniejące oko zasuwa powieką, 
Inny, nisko nad gajem śpieszący do domu, 
Zaskoczony przez nagły zmierzch, w ostatniej chwili 
Zapada w gniazdo, w zapamiętane gałęzie - 
Co najwyżej pomyśli czy zaćwierka:
" Czyli zdążyłem! Niech się wokół noc mrokiem oprzędzie; 
Niech się stanie dość ciemna by mrok zasnuł wszędzie 
To, co ma być. To, co ma być, będzie: niech będzie. " 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz