wtorek, 20 grudnia 2011

Duch

Przez tyle lat trzymałeś dłoń w mojej dłoni.
Ocierałam twoje łzy w każdej gorzkiej chwili.
Cieszyłam się twoim uśmiechem rozgrzewając Ci serce.
Odpędzałam twoje dziecięce koszmary i zamartwienia.
Byłam gwarancją jaką zawsze miałeś - była pewna.
Przez tyle lat byłam przy tobie, a twoja dłoń zniknęła z mojej.

Przez tyle lat trzymałeś dłoń w mojej dłoni.
Gdy krzyczałeś walczyłam z całym złem, aby dać ci wytchnienie.
Twój głos dźwięczał przez pryzmat moich myśli i dawał Ci siłę.
Niczym skała byłam twoją opoką i niewzruszonym piedestałem.
Choć już Cię nie ma, to Ty wciąż masz wszystko czym jestem. Całą mnie.
Przez tyle lat byłam przy tobie, a twoja dłoń zniknęła z mojej.

Przez tyle lat trzymałeś dłoń w mojej dłoni.
Balansuje w świecie, który pozostał mi po Tobie.
We wspomnieniach było lepiej, gdy mogłam Cię chronić.
Choć ból jest nieznośny, to udźwignę ten ciężar.
Twój głos daje mi siłę, dźwięcząc w ciemności mojej pamięci.
Przez tyle lat byłam przy tobie, a twoja dłoń zniknęła z mojej.

Przez tyle lat trzymałam twoją dłoń w mojej dłoni.
I przez tyle lat byłeś przy mnie.
Choć twoja dłoń odeszła
I już Cię nie ma
To nadal masz wszystko czym jestem.
Całą mnie.

11.03.09 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz