wtorek, 20 grudnia 2011

Mój prywatny wiersz

Zatraciłbyś się…?

Co gdybym położyła się tu
Na tej soczystej zieleni trawy.
Co byś zrobił w bezkresie tej chwili
Położyłbyś się ze mną i zapomniał o świecie?

Na niebie obłoki płyną tak ślamazarnie.
Mają tyle kształtów – plastelina wyobraźni.
Wiatr lekko kołysze wysoka trawą.
Ciepła ziemia paruje na poduszce z zieleni.

Co gdybym położyła się tu
Na tej soczystej zieleni trawy.
Co byś zrobił w bezkresie tej chwili
Położyłbyś się ze mną i zapomniał o świecie?

Ja w tym zakątku na przestrzeni.
Nic nie obchodzi już mnie.
Zamykam oczy – letni wiatr na moim policzku.
Parująca trawa i moja dłoń w twojej dłoni.

Co gdybym położyła się tu
Na tej soczystej zieleni trawy.
Co byś zrobił w bezkresie tej chwili
Położyłbyś się ze mną i zapomniał o świecie?

Żadnego ciężkiego oddechu i łomoty serca.
Bez wstydu, zaniepokojenia i wątpliwości.
Bo to ty i tyle wystarczy mi w tej chwili.
Pewność, ze nie zgubisz mojej dłoni.

Co gdybym położyła się tu
Na tej soczystej zieleni trawy.
Co byś zrobił w bezkresie tej chwili
Położyłbyś się ze mną i zapomniał o świecie?

Widzę to tylko oczami wyobraźni.
To co piękne i ulotne jak marzenia.
W niepewności wszystkich chwil.
Jedno wiem na pewno.

Że gdybym położyła się tu
Na tej soczystej zieleni trawy.
Wiem co byś zrobił w bezkresie tej chwili
Położyłbyś się ze mną i zapomniał o świecie…

25.11.08 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz