No i witam.
Dawno mnie tu nie było, ale jestem ;)
Nawet odnajdywanie hasła przez 10 minut mnie nie zniechęciło.
Muszę znaleźć chęć i czas na pisanie to jest pewne!
A na razie czasu nie mam, bo na głowie zbliżające się kolokwia, czytanie książek pod kątem referatów i pracy proseminaryjnej...oh tak jestem już na 3 roku :) to wręcz niesamowite :) w tym roku bez żadnych poprawek, tylko wszystko pięknie w terminie, ale oceny już raczej rożne, porównywalna średnia do roku pierwszego:)
Nie wiem... co dalej pisać....:) hmmm
Czytam ostatnio o śmierci i o miłości - tematy raczej nic ze sobą nie mają wspólnego, ale jednak coś je łączy... ludzie - a w moim życiu mało nowych ludzi... mało tych, których chciałabym znowu mieć w swoim życiu i mało takich, których chciałabym mieć - do kochania. Tych których mam - dzięki za nich :) - staram się wspierać na rożne sposoby, ale jednak czegoś brak - czuje pustkę.
Zaczęłam znowu prowadzić wpisy do Pamiętnika. To raczej notki o wydarzeniach, planach, skrytych marzeniach, ale nadal boję się pisać o tym czego chcę. Wyciągam te myśli niczym Dumbledore różdżką z głowy i puszczam na wiatr.
O moim Aniele już nie pisałam od dawna. Brak czasu, a jak nie to to lenistwo.
Wpadłam natomiast w nową pasje książkową.
Moja ChcejLista przepełniona jest pozycjami, które chcę nabyć i przeczytać. W końcu dochrapałam się własnego egzemplarza `Historyka`. Leży jeszcze nieruszony i raczej nie dopnę się do niego w najbliższym czasie.
Mikołaj też nie był skąpcem - "Zawładnięci" Eleny Johnson.
Mam też pewne przecieki co do Pakunku pod choinką... ale chicho sza... ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz