Nie wiem co jest, czuje jakiś ogromny niepokój, niezwiązany z wyjazdem, ani nauką, ale jakoś tak wszem ogarniający mnie niepokój. Coś jest nie tak, najchętniej bym się położyła i płakała. Czuje jak wszystko we nie się rusza, jakbym miała zaraz wyrzucić z siebie zawartość żołądka.
Jestem jakaś taka rozedrgana, nie wiem co się dzieje... i jakoś nie mam ochoty alby się zebrać w garść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz